Cres nie odsłania się od razu. Droga się zwęża. Wioski maleją. Morze pojawia się, znika, po czym wraca pod klifem.

Wyspa, która zachowuje coś dla siebie.
Cres nagradza tych, którzy są gotowi trochę zwolnić. Jego geografia tworzy doświadczenie: zalesiona północ, odsłonięty kras, stare wioski, pastwiska, głębokie zatoki i wybrzeże, do którego często najlepiej dotrzeć pieszo lub od strony morza.
Nie chodzi o to, by szybko „zaliczyć” Cres. Chodzi o to, by pozwolić wyspie zmienić tempo podróży.
Tutaj odległość nie jest niedogodnością. Jest częścią luksusu.







